WILKI ZAATAKOWAŁY W GMINIE BYSTRZYCA KŁODZKA

To kolejny potwierdzony przez specjalistów przypadek obecności wilków w Sudetach. W sobotę 18 maja zaatakowały stado owiec we wsi Biała Woda w gminie Bystrzyca Kłodzka. Około południa Pan Władysław Bobak poinformował nas o tym, co wydarzyło się przy jego bacówce. We wtorek 21 maja specjaliści z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu potwierdzili, iż był to atak wilków. Obecnie hodowca stara się o odszkodowanie od skarbu państwa.

Komentarze

  • Tadeusz Wysopal
    Tadeusz WysopalMiesiąc temu

    Urządzeń chwilowych

  • Tadeusz Wysopal

    Tadeusz Wysopal

    Miesiąc temu

    Napisałem urządzenia hukowe proszę nie przekręcać mojego pisma

  • Tadeusz Wysopal

    Tadeusz Wysopal

    Miesiąc temu

    Kto tu przekręca moje pismo pisze chujowe

  • Tadeusz Wysopal
    Tadeusz WysopalMiesiąc temu

    Dlaczego ci chodowcy nie mają urządzeń chwilowych a co do zdziczałych psów to jest władz każdy pies powinien być zaczopowany który da się odczytać na odległość i powinny być kary to co ja oglądam to jest dziadostwo

  • HermanKoszarek

    HermanKoszarek

    Miesiąc temu

    Bo nie było takiej potrzeby (zabezpieczania dobytku). Za zabite przez zwierza chronionego zwierzęta hodowlane Dyrekcja Ochrony Środowiska wypłaca odszkodowanie. Co by straty umniejszać finansuje też urządzenia zabezpieczające, a także psy pasterskie. Z materiały wynika, że wilk na tych terenach to nowość (na datę publikacji filmu). Więc pewnie za tym ruszyła akcja z RDOŚ.

  • Dawid Dawid
    Dawid DawidMiesiąc temu

    Co to za debilny pomysl zeby wilki chronic? Nie mam nic przeciwko niedzwiedziom czy rysiom ale wilki sa bardzo grozne takze dla ludzi i zwoerzat domowych. Na takie pomysly to moze wpasc chyba tylko ktos kto jedynyny kontakt ma z pieskami i kotkami

  • Dawid Dawid

    Dawid Dawid

    Miesiąc temu

    @HermanKoszarek ha trafiles w samo sedno. Chodze bardzo duzo po gorach, pojawily sie tu wilki i zagryzaja zwkerzeta hodolwnae. Jestem dokladanie taka osoba ktora chodzi po lasach w ktorych watahy wilkow sa nowoscia 😀 Nie jestem przerazony, wilka w 4 oczy widzialem juz z odleglosci moze 10metrow wiec bardzo blisko. Ale jako osoba ciekawa i przezorna, szczegolnie po tym spotkaniu jako ze nie wyczulem strachu u wilka sczegolnego(podwiniety pod siebie ogon czyli oznaka uleglosci ale a trudno to nazwac spojrzenie jak rowny z rownym mial, i uprzedzajac nie byl to pies) zaczalem czytac i zainterseowal mnie wplyw tego gatunku na bezpieczenswto ludzi i zwierzat domowych. Bylem zachowaczy w moich pogladach ale wraz z poglebianiem sie mojej wiedzy wyrobilem sb opinie powoli. Musze ci tez przyznac ze nie slyszalem o warczeniu w wywiadzie z tymi pilarzami, jednak sposob w jaki sie zachowywaly, poruszaly sugerowal atak drapiezniczy, moze i byly mlode i nie wiedzialy co robia do konca i stad taka plynnosc zachowan. Mysle ze gdyby pilarz byl sam i bez pily szybko wyklarowaloby sie po co go zachodzily rozdzielajac sie od tylu 😀

  • HermanKoszarek

    HermanKoszarek

    Miesiąc temu

    @Dawid Dawid Mogę odpowiedzieć w ten sam sposób - masz tak chorobliwą i niczym nieuzasadnioną awersję do wilków, że każde spotkanie wilka z człowiekiem traktujesz jako atak na człowieka, bez względu na przebieg zdarzenia i bez względu jak to się ma do stanu faktycznego. O tym, co to były za wilki (wiek, co znaleziono w ich żołądkach - bo przecież dwa osobniki za zgodą zostały odstrzelone i zbadane) poinformowała sama Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. O tym, dlaczego nie sposób tego zdarzenia (spod Brzozowa) traktować jako ataku, napisałem w ślad za badaczami tego zwierzęcia, którzy się wypowiadali w tej sprawie (pokrótce wilk nie warczy na swoją ofiarę, wilk warczy, kiedy sie boi i próbuje intruza odstraszyć - pilarze sami w swojej relacji wprost mówili o tym warczeniu na nich). Mieszkam akurat na Pogórzu i w las chodzę nieraz. Nie widzę powodów by się bać tak niedźwiedzi, jak i wilka. Nie znaczy to, by nie zachować jakiegoś respektu i środków ostrożności (szczególnie, gdzie misie bytują - a bytują tutaj), ale to nie znaczy jeszcze, że do lasu nie wejdziesz bez kałacha, czy innej giwery. Wilk jest potrzebny naturze. Choć sam nie wystarczy, więc myśliwy też jest konieczny (co by kopytne nie wyżarły całego młodnika, a na polach upraw). Nie boczę się ani na jednych, ani na drugich. Śmieszą mnie tylko (ale i irytują trochę) te wszystkie lamenty albo na zwierzęta, albo na myśliwych (w zależności od strony barykady), co roznoszą zazwyczaj tacy, co albo w bloku całe życie spędzili, albo z nowym stanem w lesie w pobliżu się spotkali (bo wilka wcześniej nie było) i nie mają pojęcia jak się zachować.

  • Dawid Dawid

    Dawid Dawid

    Miesiąc temu

    @HermanKoszarek tak bardzo lubisz wilczki ze ewidentny atak drapiezniczy nie jest dla cb atakiem tylko anormalnym zachowaniem. Jak na moje to jest to jakis dziwny fetysz, lubisz wilki i to stad to wynika. Kazdy atak bedzie wytlumaczonu czy to choroba czy brakiem rodzicow czy przyzwyczajeniem, nawet gdy nie masz co do tego pewnosci. Tak sie nie da rozmawiac. Wilki rowna sie szkody ktorym inaczej nie da sie zapobiec niz odstrzalem. Koniec kropka. Czy dzis czy jutro ochrona zostanie w koncu zniesiona, miejmy nadzieje ze wystarczy jeden atak na jakiegos nieszczesnika

  • Dawid Dawid

    Dawid Dawid

    Miesiąc temu

    @HermanKoszarek Ja mam troche wrazenie ze ty nie czytasz co ja napisalem. Dokladnie taki jest problem z wilkami. Gatunek ekspansywny. Dzis w lasach jutro w miastach i wsiach poluje na co sie da. Niedzwiedz to nie tak dobry drapieznik, nie bez powodu czujemy sie mniej bezpiecznie w towatzystwie watahy, pialem ze trudniej odeprzec atak niz miska na ktorego gaz wystarczy, a dwa ataki drpaieznicze sa naprawde rzadkoscia niesamowita w przypadku niedzwiedzi brunatnych, co innego wilki. Szkody wyrzadzane przez wilki sa duzo wieksze i beda rosnac z tych powodow o ktorych pisalem

  • HermanKoszarek

    HermanKoszarek

    Miesiąc temu

    @Dawid Dawid Gwoli ścisłości Brzozów to nie Bieszczady, a Pogórze Dynowskie. I nie był to żaden atak. Owszem zachowanie wilków było anormalne, ale z opisu jego wynika, że nie sposób traktować je jako ataku. Zachowanie to wynikało z pewnej socjalizacji osobników i utraty dorosłych z watahy. Były to praktycznie jeszcze szczeniaki (niespełna roczne osobniki), które z uwagi na brak dorosłych (najwidoczniej zabite celowo, lub przypadkiem np. w jakims zdarzeniu komunikacyjnym) szukały jedzenia na własną rękę w pobliżu osad ludzkich (znaleziono w ich żołądkach odpadki z naszych stołów), więc się do zapachu człowieka przyzwyczaiły. Jesli szukać jakiegoś przykładu to prędzej ten z 2018 r. chyba, co jeden osobnik pogryzł dwójkę dzieci w Bieszczadach (tam tez jego zachowanie wskazywało na to, ze traktował człowieka jako dostarczyciela pokarmu i niejako próbował to od nich wymusić).

  • adam kohut
    adam kohutMiesiąc temu

    W Niemczech jak by sie wilk pojawil to by wyslali batalion wermachtu zeby go zastrzelic a w Polsce wysylaja ekologow

  • adam kohut
    adam kohutMiesiąc temu

    Zastrzelic i bedziecie wiedziec czy wilki czy psy.

  • Stan Mastenbjork
    Stan MastenbjorkMiesiąc temu

    Ten z leśnictwa pierdzieli głupoty . Brak u tego mężczyzny wiedzy na temat tej masakry owiec .

  • Stan Mastenbjork
    Stan MastenbjorkMiesiąc temu

    Polska jest u siebie i może sama decydować w swoim kraju. Należy odstrzelić co najmniej polowe tych wilków . Inaczej dojdzie do tragedi

  • Kuba Janusz
    Kuba Janusz2 miesięcy temu

    Dobroł wiatrówka tyż może być na wilka.

  • Wild. KYRY
    Wild. KYRY3 miesięcy temu

    Wystrzelac zanim sie rozmnozy i rozprzestrzeni jak np.w Bieszczadach.Tam ludzie sa ostrozni po zmroku,wataha porywa psy z wiosek i atakuje dobytek gospodarzy.Zbieracze poroza wypowiadali sie,ze rogi to coraz trudniejsze do znalezienia bo wilki zabily wiekszosc bykow,czyli jeleni.Na rykowisku slychac bylo kilka lat temu nawet kilkanascie jeleni,teraz mozna policzyc na palcach jednej reki.Zakaz polowania na wilki i niedzwiedzie doprowadza do ich szybkiego przyrostu liczebnego,a to z czasem staje sie niebezpieczne,zdziesiatkowane stada dzikich kopytnych oraz zbyt duza ilosc drapieznika na danym terenie powoduje wedrowanie drapieznika na nowe tereny i ataki na zwierzyne chodowlana.Podobne przypadki byly w okolicach Kamiennej Gory i Walbrzycha,tam gdzie pojawia sie wilk ktorego nie bylo na tych terenach kilkaset lat,tam pojawia sie problem a cierpi na tym zwierzyna lesna,domowa i ich wlasciciele.

  • Renata Brodowska
    Renata Brodowska3 miesięcy temu

    nawet upośledzony na umyśle widzi tu robotę wilków tylko ta chora poprawność pasożytów urzędniczych doszukuje się czegoś a najlepiej jakby to były psy hodowane przez stronę rosyjską

  • Robert Stelmasinski
    Robert Stelmasinski3 miesięcy temu

    To jak, możemy się w razie czego bronić i swego dobytku, czy podkulać ogon jak PIS

  • Daniel Daniel

    Daniel Daniel

    3 miesięcy temu

    Zawsze trzeba sie bronic. Szkoda, ze inteligentnych ludzi jest 10 procent. 50 procent mysli, ze rzad okupacyjny broni nas przed covidem a 40 wie, ze to sciema ale i tak w kagancach chodzi

  • Wdrake
    Wdrake4 miesięcy temu

    Przywróćmy normalność, wilki wałęsające się po osiedlach ludzkich lub po polach, na których wypasa się bydło czy owce powinny być bezceremonialnie eliminowane, tylko wtedy reintrodukcja wilka ma sens. Wilk ma żyć w lesie i bać się i unikać człowieka, inaczej dojdzie do konfliktów społeczeństwa z administracją i masowej samowoli oraz wykładania trutek i pułapek.

  • stn bboy
    stn bboy4 miesięcy temu

    jak byś tył wilkiem i byś był wygłodniały to byś postąpił tak samo

  • Tomek Wo
    Tomek Wo4 miesięcy temu

    Pewnie młode uczą się polować, 👍we Włoszech baca dostaje odszkodowanie gdy owce są w zagrodzie pod prądem, może by i u nas by oszczędzić owce?

  • MirkoH
    MirkoH5 miesięcy temu

    psy czy wilki? a moze komus zalezy na straszeniu ludzi? plclip.info/show/g66O2qC7qYKrqWU/wideo&ab_channel=InfamousE

  • Zbigniew

    Zbigniew

    4 miesięcy temu

    Psy nie zagryzają kilkunastu owiec,nawet jeśli by było kilka psów, to zagryzły by jedną owce i ja zjadły. Natomiast wilki maja taka nature, iż zabijają więcej jak mogą zjeść.Prawdopodobnie wynika to z tego iz nie zawsze maja dostęp do pożywienia. Nie znaczy to iż wilki są złe ,ale jest to ich metoda na przetrwanie.

  • fajna 0s0ba
    fajna 0s0baRok temu

    O wreszcie cos o moim mieście

  • Jan Siedlecki
    Jan SiedleckiRok temu

    pięknie doświadczać jak odradza się środowisko

  • Piotr K
    Piotr KRok temu

    Jenoty. Grasowaly po kurnikach w zeszłym roku na terenie Ponikwy w g. bystrzyckich. Znikały również koty.

  • Kasparo manufacturer of exclusive furniture
    Kasparo manufacturer of exclusive furniture2 lat temu

    Super realizacja tego materiału. Piekne ujecia na Białej Wodzie. Szkoda owiec Pana Władysława.

  • marek bartek
    marek bartek2 lat temu

    Widziałem wiosną jak pies gonił przez drogę młodego byka i go podgryzal...znam te tereny i nie raz widziałem luźno biegające psy z Marcinkowa

  • basia biesiada

    basia biesiada

    Rok temu

    Jak by psy biegły to by wilków nie było ale jak są wilki to wpierwszej kolejności załatwia psy

  • Paweł Kruk
    Paweł Kruk2 lat temu

    Nasze tereny:)

  • Mariusz Marciniak Mariuszek
    Mariusz Marciniak Mariuszek2 lat temu

    ofce na pastwisku

Kolejny